Osoby składające wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej często nie są w stanie wskazać dokładnej daty wymagalności wszystkich swoich zobowiązań. Dotyczy to zwłaszcza zadłużenia sprzed wielu lat, wierzytelności nabytych przez fundusze sekurytyzacyjne czy zobowiązań objętych postępowaniami egzekucyjnymi prowadzonymi od dłuższego czasu.
W praktyce sądów upadłościowych powstał jednak problem, który może przesądzić o losach całego postępowania już na etapie badania wniosku. Część sądów traktuje brak wskazania dat wymagalności wierzytelności jako brak formalny wniosku, a po bezskutecznym wezwaniu do jego usunięcia dochodzi nawet do odrzucenia wniosku.
Inne składy orzekające podchodzą do zagadnienia bardziej pragmatycznie, jeżeli dłużnik wyjaśni, że nie zna dat wymagalności poszczególnych zobowiązań i nie ma możliwości ich ustalenia, wówczas wniosek jest rozpoznawany merytorycznie.
Taka rozbieżność prowadzi do sytuacji, w której wynik postępowania zależy niekiedy bardziej od praktyki konkretnego wydziału niż od treści samego wniosku.
Skąd wynika problem?
Zgodnie z art. 491² ust. 4 pkt 5) Prawa upadłościowego wniosek osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej powinien zawierać: „spis wierzycieli z podaniem ich adresów i wysokości wierzytelności każdego z nich oraz terminów zapłaty”.
Przepis wymaga więc wskazania nie tylko wierzyciela i wysokości zadłużenia, ale również terminu zapłaty, który w praktyce utożsamiany jest z datą wymagalności zobowiązania. Problem pojawia się kiedy dłużnik takiej daty nie zna.
Podejście restrykcyjne oraz pragmatyczne
Część sądów przyjmuje, że wskazanie terminów zapłaty jest elementem obligatoryjnym wniosku powołując się na fakt, że dane te są istotne dla oceny stanu niewypłacalności dłużnika, zaś brak tych informacji stanowi brak formalny wymagający uzupełnienia.
Na szczęcie równolegle funkcjonuje mniej formalistyczna wykładnia stosowana przez część sądów, której punktem wyjścia jest założenie, że postępowanie upadłościowe wobec konsumentów ma charakter odformalizowany. Składy sądu reprezentujące to bardziej liberalne podejście zdają się rozumieć, że w wielu sprawach dłużnik obiektywnie nie dysponuje dokumentacją pozwalającą ustalić daty wymagalności wszystkich zobowiązań. W takich sytuacjach część sądów akceptuje wskazanie, że data wymagalności nie jest dłużnikowi znana albo że nie jest możliwe jej ustalenie mimo zachowania należytej staranności. Takie podejście jest zgodne z funkcją postępowania upadłościowego i zasadą realnego dostępu do oddłużenia osób niewypłacalnych.
Dlaczego data wymagalności jest istotna?
Data wymagalności może mieć znaczenie dla ustalenia stanu niewypłacalności, jak też chronologii powstawania zaległości, co pozwala odtworzyć proces prowadzący do niewypłacalności. Co za tym idzie ustalenie terminów zapłaty poszczególnych wierzytelności może być przydatne przy ocenie przyczyn niewypłacalności oraz zachowania dłużnika przed złożeniem wniosku.
Nie oznacza to jednak, że brak możliwości wskazania dat wymagalności wszystkich wierzytelności powinien prowadzić do odrzucenia wniosku.
Wnioski praktyczne
Jeżeli dłużnik zna datę wymagalności zobowiązania to powinien ją wskazać.
Natomiast jeśli data wymagalności nie jest znana to należy to wyraźnie zaznaczyć we wniosku, opisać przyczyny braku informacji w tym zakresie, dołączyć posiadane dokumenty (nakazy zapłaty, pisma komornika, wezwania do zapłaty), a także można wskazać przybliżony okres powstania zadłużenia, jeżeli dokładna data nie jest możliwa do ustalenia.
Takie działanie ogranicza ryzyko uznania wniosku za dotknięty brakami formalnymi.
Podsumowanie
Brak jednolitej praktyki sądów upadłościowych w zakresie obowiązku wskazywania dat wymagalności wierzytelności pozostaje realnym problemem dla osób składających wnioski o upadłość konsumencką.
Część sądów traktuje brak takich danych jako brak formalny skutkujący koniecznością uzupełnienia wniosku. Inne akceptują sytuacje, w których dłużnik wykaże, że nie jest w stanie ustalić dat wymagalności poszczególnych zobowiązań.
Dlatego też najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje możliwie szczegółowe opisanie zadłużenia oraz przyczyn braku wiedzy o terminach wymagalności.




